Koty Pozadomowe
Pamiętaj o kotach, które nie mają domów, które żyją w tragicznych warunkach, na śmietnikach, w schroniskach, głodne i schorowane. Pomyśl, że ich los, koszmar w którym się znajdują jest wynikiem działań człowieka - najinteligentniejszego z gatunków. Czy możesz pozostać obojętny? Czy chcesz? Nie pytaj - "Dlaczego ja?", nie mów "Może kiedyś, gdy będę bogatszy", nie tłumacz, że "Teraz zbieram na...". Życie toczy się tu i teraz, właśnie Ciebie dzisiaj potrzebują zwierzęta w potrzebie. Nikt nie zrobi tego za Ciebie. Nie pozwól, żeby życie przepłynęło Ci między palcami. Dla wielu nich jutro będzie już za późno.

Każdy musi sam znaleźć swój sposób w jaki chce pomóc. Nie wszyscy rodzą się bohaterami zdolnymi do nadludzkich poświęceń. Nie każdy może wziąć do domu kolejnego kota. Niewielu z nas stać na ufundowanie schroniska. Ale wielkie budowle składają się z małych cegieł, liczą się nawet z pozoru małe działania. Jeśli więcej ludzi zacznie robic nawet małe rzeczy to przyniesie to ogromny efekt.
Ważny jest przykład. Dlatego jeśli pomagasz - nie wstydź się tego. Może swoim przykładem skłonisz kogoś do refleksji? Może ktoś pójdzie w Twoje ślady? Może z czasem pomaganie zwierzętom przestanie być dziwactwem i stanie się czymś normalnym? Czy nie miło byłoby żyć w cywilizowanym kraju?
Pomysły, jak pomóc bezdomnym kotom, czyli co robi Ania z Aurinko:
Ważny jest przykład. Dlatego jeśli pomagasz - nie wstydź się tego. Może swoim przykładem skłonisz kogoś do refleksji? Może ktoś pójdzie w Twoje ślady? Może z czasem pomaganie zwierzętom przestanie być dziwactwem i stanie się czymś normalnym? Czy nie miło byłoby żyć w cywilizowanym kraju?
Pomysły, jak pomóc bezdomnym kotom, czyli co robi Ania z Aurinko:
1. Karowa
Na ulicy Karowej w Warszawie, niedaleko siedziby prezydenta RP jest podwórko, na którym żyje obecnie 7 kotów. Koty, zwłaszcza w zimie przesiadują w pobliżu kotłowni. Opiekuje się nimi przemiły gospodarz domu - Pan Marian, który codziennie je karmi i poi. Karmę zapewnia Aurinko.
Wszystkie koty są wysterylizowane. Są półdzikie, ale podczas karmienia dają się głaskać swojemu opiekunowi. Jeszcze do niedawna sytuacja nie wyglądała tak różowo, co roku rodziło sie dużo kociąt, wiele ginęło pod kołami samochodów na pobliskiej ulicy. Mieszkańcy skarżyli się na przykry zapach, który nie dodawał kotom popularności. Sterylizacja pomogła zapanować nad przyrostem naturalnym i powstrzymać znaczenie terenu. Obecnie ludzie coraz częściej dorzucają coś do kociej miski.
Wszystkie koty są wysterylizowane. Są półdzikie, ale podczas karmienia dają się głaskać swojemu opiekunowi. Jeszcze do niedawna sytuacja nie wyglądała tak różowo, co roku rodziło sie dużo kociąt, wiele ginęło pod kołami samochodów na pobliskiej ulicy. Mieszkańcy skarżyli się na przykry zapach, który nie dodawał kotom popularności. Sterylizacja pomogła zapanować nad przyrostem naturalnym i powstrzymać znaczenie terenu. Obecnie ludzie coraz częściej dorzucają coś do kociej miski.

2. Samoopodatkowanie się.
Pewną stałą kwotę ze swoich zarobków Ania przeznacza na wsparcie instytucji pomagającej zwierzętom. Ponieważ robi to regularnie co miesiąc a kwota nie jest wielka, nie stanowi odczuwalnego ubytku dochodu. Wsparcie kierowane poprzez 2 fundacje. W przypadku jednej z nich jest to działalność statutowa. Druga proponuje kilka projektów a kżdy z nich wspiera konkretną osobę - Ania wybrała jeden z nich - wsparcie osoby, która wydaje się najbardziej go potrzebować.
3. Kocie aukcje.
Działają przy internetowych forach miłośników zwierząt. Zasada jest bardzo podobna do aukcji znanych z Allegro czy e-bay, z tą różnicą, że cały dochód jest przeznaczany na rzecz pomocy zwierzętom. Jest przy tym sporo zabawy i emocji a przy okazji można nabyć coś fajnego. Czasem fanty trafiają na aukcję po kilka razy, wystawiane przez kolejnych właścicieli, co pokazuje, że chęć pomocy jest ważniejsza od chęci posiadania.
4. 1% podatku
Odpis 1% podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Oczywiście dla organizacji pomagającej zwierzętom!
W roku 2008 wsparliśmy potrzebujące zwierzęta kwotą 2500 zł.
W roku 2009 wsparliśmy potrzebujące zwierzęta kwotą 3600 zł.
W roku 2008 wsparliśmy potrzebujące zwierzęta kwotą 2500 zł.
W roku 2009 wsparliśmy potrzebujące zwierzęta kwotą 3600 zł.



